Nadszedł ten czas, kiedy Rzeczy które kiedyś sprawiały nam radość przestają cieszyc. Tak też jest teraz, przezyłam z tym blogiem 4 pełne lata, wzloty i upadki, radości i smutki, zawierałam przyjaźnie...
Moją ulubienicą była Ashley, od zawsze:) a zaczeło się od "So little time". Siedziałam na internecie i podziwiałam... podziwiałam Ashley. Zaczełam się do niej upodabniać, naśladować jej styl.
Pamiętam, że wtedy była nawałnica olsenek, wszystkie dziewczyny miały o nich blogi, robiły akcje przeciw paparazzim... A teraz? Nagle wszystko umarło, cała elita pozamykała blogi, zostali nieliczni.
Pozostał jeden zwyczaj, codziennie wchodze na galerie i przeglądam zdjęcia z gal , paparazzich. W końcu dzieliłam z nimi każdy dzień, przez 4 lata... może wydawać się mało, a jednak.
Tak naprawdę nigdy wam o sobie nie opowaidałam. Mam na imię Kasia, mieszkam w Tarnowie, teraz mam 14 lat.
Kiedy zakładałam tego bloga miałam 10. Było to we wrześniu 2003 roku -aż do dziś do 16 września 2004 roku. Dziś po raz ostatni zagłądam na panel administratorski.
Na blogu powstało wiele notatek, komentarzy też nie było mało :) Chociaż i tak zawsze chciałam mieć więcej, zazdrościłam niektórym za to ze mieli po 100 czasem więcej.
Nie usuwam go bo to cząstka mnie.Chciałabym jeszcze poraz ostatni wstawić tu moje ulubione zdjęcia...
Ash zawsze i wszędzie wyglądała wspaniale.
To moje ulubione zdjęcie... nie wiem dlaczgo, poprostu.
Zawsze była roześmiana i lubiła rozśmieszać innych
chyba nikt nie jest w stanie zrobić jej złego zdjęcia
Zawsze piękna i subtelna
I chyba jedyna osoba, która naprawdę kochała wspierała siostrę i była naj przyjaciłką... tak naprawdę tylko ona wiedziała co Mk czuła gdy chorowała
Więc żegnajcie:) mam nadzieję,że ktokolwiek to przeczyta...
Dziękuje wam :p Cieszy mnie to, że ktoś za mną tęsknił;] Nie mam pomysłów na notkę tematyczną, więc może news’y? Znalazłam kilkanaście fotek* z Ashley jeszcze nigdy nie publikowane**, ale niestety pomniejszeniu;( Hihi.. jednak zawsze coś:
Z Miss Davenporte Trunkshow, 17.11.05
A to z Fendi 80th Anniversary Party Hosted By Karl Lagerfeld
I Calvin Klein Spring 2006 Fashion Show-Show
Festiwal w Cannes
Tu również z Cannes. Są naprawdę boskie!;)
*niektóre zdjęcia mogliście już widzieć, są one siebie bardzo podobne. Z góry przepraszam!
** nie kradnij, jeżeli chcesz je opublikować na swoim blogu/stronie to mnie o tym powiadom.. Bo jak nie to żegnaj się z blogiem;)
Zawsze czuwa przy olsenkach dniami i nocami. Pamoagają przy przepędzaniu paparazzich, ale również są praktyczni w innych przypadkach:) :
• Przy zakupach, mogą nosić dużo toreb z ciuchami i nie tylko,
• Służą za szoferów szoferów niektórych(nagłych) przypadkach,
• Raczej nikt przy nich nie podskoczy :D
• Pomagają przy paparazzich(jak już wspomniałam)
Nie dość, że im płacą(pewnie niezłą sumkę) to jeszcze pracują z różnymi, światowego wymiaru, gwiazdami. Ale kim są , gdzie mieszkają jak mają na imię , tego niewiadomo(przynajmniej jak na razie to ja tego nie wiem:] )
To obsesja każdej kobiety(mężczyzn czasami też;)) … Mechanicznie, jeden impuls i już mamy nogę założoną na nogę! Wydawać by się mogło,ze to dziwne, ale naprawdę trudno się od tego „odzwyczaić”… Mówię, bo sama tak mam :P Pytacie, dlaczego o tym pisze, bo jak się okazało Ashley też to ma … Sami zobaczcie:*
Czy ktoś zauważył to, co ja?
Ashley ma naprawdę ładne nogi:]
I bardzo zgrabne…
Buuu.. Ja też chce takie,… yyy no niemowie,że mam brzydkie(wręcz przeciwnie :D), ale takie też nie były by zbyteczne…:P
P.S. Dziękuję wam ,że głosowaliście na mnie :P Zdobyłam I miejsce:*
Hmm… Każda z nas chyba lubi bluzki z dekoltem?.... Ashley wręcz je uwielbia:) Czasami przesadza ale na wielkie gale czasem to pasuje(Ale nie zawsze!) Zbyt głębokie wcięcia czasem potrafią tylko zaszkodzić(pokazać to i owo;) )
Gustownie rozpięta bluzeczka…(ach ja maże o takich włosach:P)
B. Fajnie :) A ten Kwiatuszek…:*
tajemnicza piękność, ale odnosi się to troche do „to i owo”
TU chyba najgorsze co może być , nie pokazałam zdjęcia gdzie widać kawałek piersi Ashley..:/:P
Ładnie, nawet bardzo…:]
tu też…
Według mnie tu jest najpiękniejsze …. I w ogóle w tym wieku były prześliczne!
Ty jedno z „głębszych” wcięć… Ale ładne i dopasowane, a przede wszystkim niczego nie odsłania!
A to najnowsze zdjęcie z pokazu Kalvina Kleina , a co do dekoltu to bardzo taktowny:)
P.S A ja się dusze, mam katar i nos zatkany(czy to aby nie z reklamy?:>) Mam nadzieje że pocieszycie mnie swoimi komentarzami:)
Czy jak kto woli. Stroje. . .czarne, białe pastelowe i nie tylko. Smętny strój można ożywić Kolorowymi dodatkami. Ashley bardzo fajnie to eksponuje( nie tylko ona ,bo jej siostra Mary-Kate też to robi ale ja aoby wam to pokazać wybrałam Ash)
Dam przykłady kolorowych ciuszków i jak można ożywić te smętniejsze! Np. paskiem chustką czy też koralami(biżuterią koniecznie KOLOROWĄ):P
tu Ashley „ubogaciła się” piękną czerwoną i sukienką. A co najważniejsze w lecie, jest lekka i przewiewna!!
Tutaj już mocniejsza czerwień
Heh...Ashley naszła mania…:D
Niby inaczej ...A jednak ,czerwony!
(jak dotąd Ashley preferuje tylko czerwień):]
W końcu odmiana! ale na…różowy! :P
taka niepozorna bluzeczka, a jakie zamieszanie :8
i znowu „pink” sweterek!
Nareszcie inny kolor… a może to tylko pozory:) ?
* * *
…Okazuje się ,że kolorki nie tylko na ubraniach:)…
ale także na biżuterii :
paciorki ,bransoletki, kolczyki:)
I …butach:
Są przeróżne :żółte ,czerwone(różowe) ,zielone, złote i srebrne !
Mam nadzieję ,że przekonałam was do kolorowych ubrań i bransoletek…niech ta jesień nie będzie taka SZARA!:)